“Szybko, świeżo, prosto” – recenzja

“Szybko, świeżo, prosto” – recenzja

“Szybko, świeżo, prosto” była wydana w zeszłym roku, ale to wciąż jedna z moich ulubionych książek kucharskich, zwłaszcza. że jest pięknie wydana i minimalistyczna, a pod jej filozofia może podpisać się każdy.

Jakie ma być jedzenie zdaniem Donny Hay?
Ma być gotowe szybko i prosto, tak żeby bycie kapłanką domowego ogniska łatwo można było połączyć z pracą i życiem towarzyskim. Nie ma nic złego w korzystaniu z półproduktów np. warzyw w puszce i gotowego ciasta francuskiego, szybszych i sprytniejszy wersji dań np. risotto robionego w piekarniku, czy potraw typu zrób to sam (jak np. zdekonstruowane tiramisu czy sałatka caprese). O ile, oczywiście, są smaczne! Ma być świeżo, co oznacza sezonowe składniki i pomysłowe odświeżanie starych przepisów. Świeżość to też elegancja i estetyka podania, ale w prostocie. Bez tony ściereczek, słoików zamiast talerzy, wyszukanych naczyń i dekorowania stołu jak na Wigilię.
Donny Hay serwuje dużo dań z kurczakiem, uwielbia śmietanę kremówkę czy nowe wersje klasycznych potraw, które wszyscy lubią i oczywiście błyskawiczne desery, które robi się dosłownie w sekundę.

 

donna hay2
Co bym zjadła z tej książki?

Sprytnym pomysłem jest podawanie mięsa np. steków z plackami ziemniaczanymi – jeśli mamy gotowe placki można zrobić obiad w 2 minuty. Dobrze wyglądają odświeżone klasyczne sałatki np. cezara czy nicejska i błyskawiczny creme brulle. Ciekawy jest pieczony ratatouille i ciasta gallette, do których nie trzeba mieć formy.
Pomysły są tak proste i genialne, że naprawdę warto mieć tę książkę, żeby nauczyć się jak małym wysiłkiem można osiągnąć wspaniały efekt.

donna hay

Szybko, świeżo, prosto
Autor: Donna Hay
Wydawnictwo Albatros
Data premiery: 2015
Ilość stron: 208


Related Posts

“Smak chili, smak życia” – recenzja

“Smak chili, smak życia” – recenzja

Czy da się opowiedzieć całe swoje życie poprzez kolejne dania wykwintnej kolacji? Eve, bohaterka tej książki gotuje właśnie taką ucztę, która symbolizuje jej wejście w dorosłość. Każda potrawa z czymś się kojarzy, coś znaczy. Eve poznajemy zawsze pośrednio, poprzez postacie, które mają z nią coś […]

“Słoiki na słodko i na słono” jako pomysł na klub obiadowy w pracy

“Słoiki na słodko i na słono” jako pomysł na klub obiadowy w pracy

Słoiki z wydawnictwa Buchmann nie są przeznaczone dla dzieci w Warszawie, tylko dla nas do pracy, żebyśmy mogli zabrać sobie do biura coś pysznego. Co będzie potrzebne? Oczywiście słoik, może być też pudełko lunchowe (ale wtedy nie olśnimy kolegów z biura piękną, kolorową kompozycją), oraz […]



Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *


Bitnami